Pierwszy wyścig, pierwsze podium dla Inter Europol Competition w European Le Mans Series 2023

23 kwietnia 2023

Przy pięknej słonecznej pogodzie trzej kierowcy klasy LMP3 – Miguel Cristóvão, Kai Askey i Wyatt Brichacek cieszyli się w niedzielne popołudnie w Barcelonie z pierwszego wspólnego podium w pierwszej rundzie European Le Mans Series 2023. W przeciwieństwie do kolegów z klasy LMP2, trio zaliczyło niemal bezproblemowy wyścig.

 

Tydzień rozpoczął się od sesji testowej, podczas których wszyscy trzej kierowcy mieli okazję zapoznać się ze sobą wzajemnie, a także prototypem Ligier JSP320 #13 i zespołem Inter Europol Competition.

 

Po testach i sesjach treningowych Wyatt wyjechał na tor w sesji kwalifikacyjnej. Młody Amerykanin zaliczył udany występ i zajął drugie miejsce w klasie LMP3, co dawało szanse na wysoką pozycję w niedzielnym wyścigu.

 

Po sobotnim trudnym wyścigu serii Michelin Le Mans Cup zespół odetchnął z ulgą, gdy obydwa prototypy przetrwały pierwsze okrążenie czterogodzinnego wyścigu. Miguel pojechał bez przygód podwójną zmianę po starcie, osiągając minimalny czas jazdy. Spisał się bardzo dobrze, jadąc cały czas w czołówce, chwilami obejmował prowadzenie i oddał prototyp #13 na trzeciej pozycji.

 

Kai pojechał na drugiej zmianie, zmniejszając 25-sekundową stratę do lidera. Objął prowadzenie i zdobył niewielką przewagę nad rywalami. Na godzinę przed metą zakończył przejazd i przekazał samochód Wyattowi.

 

Amerykanin miał trudne zadanie, bo jechał na zużytych już oponach Michelin, a w dodatku musiał oszczędzać paliwo, broniąc niewielkiej przewagi. Ostatecznie musiał ustąpić, ale osiągnął metę na drugim miejscu, zapewniając zespołowi 18 punktów i pierwsze podium w sezonie.

 

Podczas gdy załoga #13 świętowała udany początek sezonu, samochód #43 zaliczył rozczarowujący występ. Jonathan Aberdein zakwalifikował prototyp LMP2 na szóstej pozycji, ale na pierwszej zmianie pojechał Rui Andrade, który wystartował w wielkim stylu, awansując na trzecie miejsce. Niestety, problem ze skrzynią biegów spowodował, że samochód został wycofany po 34 okrążeniach.

 

Zespół udaje się teraz do Belgii na trzecią rundę Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA, która odbędzie się w najbliższy weekend na torze Spa Francorchamps.

 

 

Sascha Fassbender, Team Manager

„Jestem bardzo zadowolony z drugiej pozycji w LMP3. Zwycięski zespół Cool miał szczęście, zaliczając pit stop podczas okresu żółtej flagi. Gdyby nie to, sądzę, że moglibyśmy wygrać wyścig. To dobra wiadomość, bo jesteśmy w grze o tytuł mistrzowski.

Wynik załogi LMP2 jest rozczarowaniem, chociaż pokazaliśmy dobre tempo w pierwszej godzinie wyścigu. Potem jednak musieliśmy przerwać jazdę z powodu awarii mechanicznej. Mamy mocny skład samochodów i kierowców, więc możemy wrócić do walki o tytuł.”

 

#13 Miguel Cristóvão

„Start był dobry, ale drugi przejazd okazał się naprawdę trudny. Zdecydowaliśmy się nie zmieniać opon na moją drugą zmianę, co utrudniło mi jazdę. Był to jednak dobry występ zespołu i świetny wynik na rozpoczęcie sezonu.

 

#13 Kai Askey

„Wyścig był całkiem niezły. Miguel zaliczył dobry start, a potem kontynuował świetnym tempem. Wskoczyłem do samochodu i wróciłem na prowadzeniu, a potem Wyatt również wykonał dobrą robotę, aby dowieźć samochód do mety, a więc same pozytywy i spora porcja punktów.”

 

#13 Wyatt Brichacek

„To był bardzo pozytywny weekend wyścigowy po startach w Azji, gdzie nie udało nam się osiągnąć wyników, na które liczyliśmy. W niedzielę mieliśmy dobry start. Byłem zadowolony z kwalifikacji. Wspaniale było startować z pierwszego rzędu. Potem utrzymaliśmy dobre tempo w wyścigu i zapewniliśmy sobie miejsce na podium. Końcówka była trudna. Brakowało nam paliwa, jechaliśmy na zużytych oponach, ale zrobiliśmy co do nas należało, a teraz nie możemy się już doczekać kolejnego startu. ”

 

#43 Rui Andrade

Start był dobry. Wyprzedziłem prototypy zespołów Panis i Duqueine, awansując na czwarte miejsce, a potem na trzecie, po defekcie opony w samochodzie United. Tempo było ogólnie dobre, pomimo dużego ruchu w na torze w klasie LMP2 Pro-Am, ale potem coś dziwnego zaczęło się dziać ze skrzynią biegów, zwłaszcza podczas redukcji. Wkrótce okazało się, że nie da się jechać dalej. Szkoda, że zakończyliśmy wyścig w ten sposób, ale na pewno byliśmy na dobrej pozycji”.

Przejdź do góry